pstrąg

wedzony pstrag na carpaccio z buraka

W zeszłą niedzielę wybrałam się na targi kulinarne organizowane przez warszawski Smak w Domu Towarowym Braci Jabłkowskich. Spróbowałam wielu smacznych rzeczy, ale o tym przy innej okazji.  Dziś chcę Wam opowiedzieć o jednej z moich ulubionych słodkowodnych ryb – pstrągu. Na stoisku Przysmaki Lubuskie rybę uwędzoną niecałe 24 godziny wcześniej. Plan był prosty, kawałek zjem od razu, a z reszty przygotuję przepis dla Was. Jak zapewne już wiecie z mojego profilu na fb sztuka ta nie powiodła się. Dzięki swojej świeżości mięso ryby było bardzo delikatne, a jej smak subtelny. Na całe szczęście, okazało się, że po targach zostało jeszcze 5 sztuk tego wspaniałego przysmaku, więc czym prędzej zamówiłam dostawę. Ryba dotarła do mnie w poniedziałek wieczorem, ale postanowiłam poczekać parę dni z wykonaniem sałatki, aby zobaczyć jak zmieni się ryba po dłuższym czasie od uwędzenia. Nie wiem czy wiecie, ale świeżo uwędzona ryba, przechowywana w dobrych warunkach, nawet po dwóch tygodniach może być smaczna. Nie wiem kto wytrzymałby tak długo z tak pyszną rybą w lodówce, ale to już temat na inną rozmowę.

Czemu warto zjeść pstrąga?
Bladoróżowe mięso tej ryby poza smakiem gwarantuje nam również dostarczenie organizmowi wielu niezbędnych wartości odżywczych przy jednocześnie niskim poziomie zanieczyszczenia. Pstrąg jest przede wszystkim bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe (bardzo dobrze nam wszystkim znane omega 3), które bezpośrednio wpływają na naszą odporność czy też zmniejszenie stanów zapalnych. Dlatego są również polecane wszystkim osobom z problemami skórnymi. Co ciekawe pstrąg dostarcza nam białka, które może być porównywane z tym zawartym w mięsie, a jednocześnie jego spożywanie nie niesie za sobą tak dużych porcji cholesterolu. Takie połączenie pozwala na stosowanie pstrąga w każdym rodzaju diety, również redukcyjnej. Ponadto ryby te są bogate w witaminę A, D, E oraz witaminy z grupy B. Pstrąg może pochwalić się również największą zawartością potasu spośród wszystkich ryb.

Wracając do mojego małego testu. W czwartek wieczorem już ledwo powstrzymywałam się przed zjedzeniem pstrąga bez dodatków, dlatego też postanowiłam spróbować kawałka ryby. Mięso ryby stało się trochę bardziej spoiste (idealne do sałatki), a jej smak bardziej wyrazisty. Test miał trwać do soboty, ale doszłam do wniosku, że dłużej nie zniosę tych „męczarni”, wzięłam się więc za przygotowanie buraków na piątkowy lunch. Jeśli tak jak ja uwielbiacie pstrągi to zapraszam do podzielenia się własnymi przepisami – niech więcej z nas wie, że wędzoną rybę możemy zjeść na wiele różnych sposobów! Tymczasem zapraszam na wędzonego pstrąga podanego na carpaccio z buraków z dodatkiem czerwonego grejpfruta oraz prażonych migdałów. Przyjmuje się, że jeden pstrąg (ok. 250 – 300 gramów) stanowi porcję dla jednej osoby.

potrzebne składniki:
2 duże buraki
4 łyżki oliwy z oliwek
sok z połowy cytryny
łyżeczka miodu
ząbek czosnku
wędzony pstrąg
1 czerwony grejpfrut
2 garści rukoli
1 łyżka płatków migdałów
sól, pieprz

dodatkowo do dressingu:
1 łyżeczka soli
2 łyżeczki cukru
3 łyżeczki soku z grejpfruta
4 łyżeczki oliwy z oliwek

1. W miseczce wymieszaj razem 4 łyżki oliwy z oliwek, sok z cytryny, miód oraz czosnek. Następnie obierz buraki i obtocz je w przygotowanej marynacie, posyp solą oraz pieprzem. Zawiń w folię aluminiową, umieść w piekarniku nagrzanym do 100ºC i piecz przez 3 godziny. Ja lubię przygotować je wieczór wcześniej, dzięki temu mają wystarczająco dużo czasu, aby ostygnąć. Zostawiam je wtedy na noc w ciepłym piekarniku, a rano chowam do lodówki.

2. Przygotuj grejpfruta tak, aby uzyskać z niego pojedyncze cząstki. Najłatwiej jest go całego obrać – Odcinamy ostrym nożem górę oraz dół owocu, a następnie ścinamy jego boki, tak aby jednocześnie pozbyć się białej błony ochraniającej miąższ. Następnie nad miseczką oddzielamy cząstki od błonek.

3. Na suchej patelni lub w piekarniku upraż migdały na złoty kolor.

4. W małej miseczce  przygotuj jeden z moich ulubionych dressingów  – „raz, dwa, trzy, cztery”, który moja Mama stosowała do wszelkich sałatek od kiedy pamiętam. Ten prosty sos idealnie balansuje smaki kwaśne, słone i słodkie. Jedyne co musisz zrobić to połączyć 1 łyżeczkę soli z 2 łyżeczkami cukru, 3 łyżeczkami soku z grejpfruta (ja używam soku, który znalazł się w miseczce przy okazji wycinania cząstek owocu) oraz 4 łyżeczkami oliwy z oliwek.

5. Wyjmij buraki z lodówki i pokrój je na jak najcieńsze plastry, aby powstało z nich carpaccio. Najszybciej, a zarazem najłatwiej jest to zrobić przy użyciu szatkownicy, ale krojąc nożem również możesz osiągnąć bardzo dobre efekty. Tak przygotowane plasterki ułóż na talerzu. Kiedy piekę buraki to zazwyczaj staram się przygotować od razu większą porcję, bez sensu jest przecież nagrzewanie całego piekarnika dla jednego buraka. Jeśli zostanie Ci trochę buraków to możesz je wykorzystać w innej sałatce np. z serem kozim.

6. Na środek buraków połóż garść umytej i obsuszonej rukoli, cząstki grejpfruta oraz obrane kawałki wędzonego pstrąga, całość posyp prażonymi migdałami i polej odrobiną dressingu.

Smacznego

 

0 comments on “wedzony pstrag na carpaccio z burakaAdd yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *